poniedziałek, 26 września 2016

3...2...1...

Powracam do pisania do Was! Mam nadzieję, że są tutaj osoby, które z tego powodu cieszą się tak samo jak ja! :) 
Tydzień temu w niedzielę wróciłam z pracy. Było to naprawdę super doświadczenie, Przez 1,5 miesiąca poznałam naprawdę wiele osób oraz zmieniłam swój punkt wiedzenia na kilka spraw. :) Teraz został mi ostatni tydzień wakacji, ten czas ucieka bardzo szybko... :) 
Kilka dni przed moim powrotem do domu wrócił mój komputer z naprawy. Niestety bez wszystkich danych, które na nim miałam - zdjęcia, filmiki, projekty, wszystko zniknęło, ale to nic, już się pogodziłam z ich utratą i zaczynam wszystko od początku z zapełnianiem dysku mojego laptopa. :) Część rzeczy mam zgrane na płytach czy na swoim pendrive. Jednak wszystko to co w naszej pamięci, w naszej głowie - to są najpiękniejsze wspomnienia. :) 

A co się u mnie działo przez ten czas, gdy nic nie pisałam? Wszystkiego dowiecie się w dalszej części tego wpisu! Zapraszam także na krótką relację z moich ostatnich dwóch miesięcy! Niektóre z tych rzeczy będą bardziej rozbudowane wraz z kolejnymi postami. Także nie przedłużając... Miłego czytania. :)

1) Podróże małe i duże: Schonenstatt Youth Day (SYD), ŚDM w Krakowie, wyjazdy nad jezioro czy wyjazdy z rodziną, spotkania ze znajomymi, wyjazd do pracy, a ostatnio wyjazdy związane ze studiami do Bydgoszczy czy jednodniowy wyjazd w zeszłym tygodniu do Świdra, który spowodował, że naładowałam swoje wewnętrzne akumulatory i przygotowałam się na nadchodzący rok akademicki. 

2) Praca w Koszalinie, o której Wam już wspominałam. Spędziłam tam naprawdę wspaniałą niemal połowę swoich najdłuższych wakacji w życiu. I mimo, że pracowałam czasami dodatkowe godziny i czasami przychodziły dni, gdzie byłam zmęczona, to dzięki atmosferze Góry Chełmskiej, pracy przy Sanktuarium nawet chwile kryzysu po chwili znikały. :) I mimo, że przez prawie miesiąc pogoda tam nie dopisywała, aby wychodzić z domu na dłuższe spacery to ludzie z wielką radością przychodzili na Górę Chełmską na kawę czy ciasto. 
3) Przygotowania na studia, studenckie zakupy, przeprowadzka do nowego miasta? Większość z tych rzeczy już za mną. Poszukiwania pokoju trochę trwały, ale jestem zadowolona. Wczoraj nawet byłam w Bydgoszczy żeby pozawozić rzeczy, dużo rzeczy. Rozpakowałam już ich dużą część tam i wróciłam jeszcze na kilka dni do domu. Na stałe wyjeżdżam w środę i zabiorę jeszcze część potrzebnych mi rzeczy. A muszę poznać jeszcze miasto przed rozpoczęciem roku akademickiego. Dam radę? Oczywiście, że tak. :) O tym zdecydowanie pojawi się post, który Wam już dawno obiecałam. :) 

Są to takie trzy podstawowe kryteria, które zajmowały mój czas przez ostatnie 2 miesiące. Jeżeli ktoś mnie śledzi na snapchacie bądź instagramie to był bardziej z tym co u mnie na bieżąco. Jeżeli ktoś tego nie robi to zapraszam. :) 

Snapchat: dominikako

Instagram: oo_mini_kaa 

5 komentarzy:

  1. Powodzenia na studiach :D. Ja swoje rzuciłam i teraz żałuję :). Mam nadzieję, że Ty na swoich wytrzymasz :)

    www.bolibrzusie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na post jak tam przeprowadzka i rozpoczęcie roku! :)
    powodzenia :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo niedługo ja będę przygotowywać się na studia :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń